Nowoczesny design to sztuka czy funkcjonalność?

aleksandra_szewc_zdjęcie copy

Ciągle podróżujesz po świecie, projektujesz miejską przestrzeń i należące do niej przedmioty – dostajesz za to nagrody, więc od razu zapytam: Co sądzisz o Warszawie porównywanej często do m.in. Berlina?

Aleksandra Szewc: Niedawno rozmawiałam z urbanistą z Genewy, właśnie o Warszawie. Doszliśmy do wniosku, że jej zaletą jest nie do końca określona przestrzeń publiczna. Miejscami jest zarysowana, dzięki czemu wszelkie powstające projekty nawet, jeśli nie są idealne, niosą ze sobą innowacyjność i duże pokłady kreatywności. Warszawa to miejsce bardzo aktualne i szybko się rozwijające. Lubię w niej przede wszystkim ludzi, którzy ją tworzą.

Projektowanie przestrzeni miejskiej, czyli myślenie np. o ławkach, z których łatwo będzie się podnieść starszej osobie – to chyba w Polsce wciąż innowacyjne podejście.

Przestrzeń miejska i meble dla niej przeznaczone są coraz bardziej brane pod uwagę. Zaczynamy utożsamiać się z otoczeniem, chwalimy się tym, co powstaje w naszych miastach, co je buduje.

Mam wątpliwości, czy nasi deweloperzy o tym myślą, a kupujący mieszkania zastanawiają się, jak wysokie będą drzewa wokół placu zabaw ich dzieci…

Nie sądzę, że te “problemy” są ważniejsze w oczach użytkownika, od wnętrza, czy wystroju jego domu, ponieważ to ono jest mu najbliższe. Zajmuję się też m.in. projektowaniem mebli outdoorowych, co jak zauważyłaś nie jest łatwe, bo decyzje o ich wykorzystaniu należą do producentów, władz lokalnych czy inwestorów. Dodatkowo, kolejnym wyzwaniem są materiały, z których je projektuję – zazwyczaj są to drewno, stal, plastik. Poszukiwanie nowych odpowiedzi, właśnie w materiałach, może wnieść nową jakość w ich projektowanie. Tylko nie wiem, kiedy takie dylematy będą ważne dla wszystkich.

Design społecznie zaangażowany jest dla Ciebie szczególnie istotny…

Pierwszym krokiem w tym kierunku był mój projekt „Klasy pod gołym niebem”. Adresatem byli uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Propozycją było przeprowadzanie zajęć na świeżym powietrzu, gdzie interakcje między uczniami nabrałyby nowej formy. Zależało mi też na tym, aby zmienić funkcję nauczyciela. Aby zaprojektowane meble postawiły go na równi z uczniami, a nie jak w standardowej klasie naprzeciwko nich. Chciałam, by wtopił się w nich, będąc dla nich tutorem. Tego typu projekty nie są łatwe wdrożeniowo, ponieważ prowadzą do zmian, na które nie zawsze gotowe jest społeczeństwo.

Przed nami długa droga… Obecnie dla wielu z nas design produktu jest ważniejszy niż produkt.

Opakowanie produktu to tylko element całości. Jako projektantka biorę pod uwagę cały produkt, wszystkie jego składowe, które muszą być właściwie dobrane, a cechy wizualne to jedna z nich.

Największymi magikami w tej dziedzinie jest chyba firma Apple.

Opakowanie jest ważne, ponieważ to pierwszy kontakt z użytkownikiem.
Staram się wspierać polskich projektantów, to po ich produkty sięgam najczęściej w showroomach oraz butikach. Nie ukrywam, że jestem fanką produktów Apple czy Muji. Najbardziej cenię w nich prostotę.

Nowoczesny design to sztuka czy funkcjonalność. Co jest ważniejsze?

Funkcjonalność – projektowanie obiektów prostych i zwróconych ku potrzebom użytkownika. To udoskonalanie i szacunek dla materiału. Jednak podejście do projektowania, jako do sztuki, eksperymenty i ogólnie abstrakcyjne myślenie, stanowi duże źródło inspiracji. Można je wykorzystać przy projektowaniu obiektów skierowanych do użytkownika i podporządkowanych konkretnym funkcjom.

Jak poznajesz potrzeby odbiorców?

Staram się jak najbardziej przybliżyć do środowiska i użytkowników dla których projektuję. Pytam o ich potrzeby oraz problemy. Poprzez pytania, kręcenie krótkich filmów, które kilkakrotnie analizuję, wyciągam informacje, które są bazą, by odpowiedzieć na problem. Wydaje mi się, że ciekawość tego, co dzieje się wokół mnie, potrzeba podróżowania i poznawania nowych ludzi, sprawia, że widzę więcej i tym samym poznaję potrzeby odbiorców

Co Cię inspiruje przy pracy? Gdzie szukasz inspiracji?

Bardzo dużo podróżuję, więc inspiracją są w dużym stopniu miejsca. Poza tym otaczam się ludźmi wykonującymi różne profesje i mającymi różne upodobania. Możliwość wymiany myśli i spostrzeżeń jest bardzo rozwijająca. Patrzenie na otoczenie oczami innych, sprawia, że widzi się więcej, inaczej.

Wrócisz do Polski , czy nie chcesz się męczyć z inwestorami i administracją, która stawia na nowe inwestycje tylko po to, by wygrać kolejne wybory.

Jestem pewna, że wrócę. Polska to dla mnie eldorado, jeśli chodzi o materiały. Mamy znakomitych rzemieślników i coraz bardziej rozwinięte technologie. Dlatego bardzo chciałabym skorzystać z potencjału naszego rynku. Mam nadzieję, że wyniesione doświadczenia, ze studiów na ECAL wpłyną korzystnie, nie tylko na mój rozwój, ale również na rozwój polskiego projektowania.

Aleksandra Szewc: Projektantka, freelancerka, absolwentka warszawskiej ASP. Nagrodzona finalistka m.in. konkursu Young Design 2015, Make Me! 2015, Glassberries Design Awards, czy Startup Weekendu w Zurychu. Pracowała, jako projektant produktu m.in. w studiu Simone Micheli Architectural Hero we Florencji. Interesuje się design thinking, nowoczesnymi technologiami i designem zaangażowanym społecznie. Studiowała na ECAL w Szwajcarii projektowanie produktu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s