Emocje zaczynamy wyrażać, kiedy pozbywamy się barier psychologicznych

Patrice Fileppi

W sztuce szukamy czasem tego, czego nam brakuje. Co znalazłeś w piosenkach Charles’a Aznavour’a, że stworzyłeś fotografie inspirowane jego utworami?

Patrice Fileppi: Wszystko zaczęło się od piosenki  „Comme ils disent” (Jak to oni mówią), która powstała w 1970 i opowiada o homoseksualiście.  Wyobraziłem sobie przede wszystkim smutek, jaki musiał temu człowiekowi towarzyszyć na co dzień w tamtych czasach. Słuchałem jej jeszcze raz i jeszcze raz, smakując słowa, nasiąkając słowami i melodią. Coś zaskoczyło i postanowiłem przełożyć arcydzieło na obrazy. A potem inne piosenki Mistrza! I tak powstało 20 fotografii, w których fragmenty tekstów Aznavoura podkreślają kontury każdego ze zdjęć, a  ich słowa niosły mnie w moim „fotograficznym pisaniu”. No, i oczywiście zawarte w nich trudne emocje były bardzo inspirujące.

Na co dzień nie lubimy emocji i często udajemy, że ich nie mamy.

To chyba kwestia wieku, bo mając 20 lat możesz ukrywać swoje emocje, natomiast w moim wieku mogę sobie na nie pozwolić.  Nie wstydzę się wzruszeń, łez. Lubię się wzruszać, kiedy oglądam na przykład  jakiś film.  Emocje zaczynamy wyrażać, kiedy pozbywamy się barier psychologicznych.

Czego możemy się nauczyć dziś z piosenek Aznavoura?

Nie mam wrażenia, że jego piosenki się zestarzały. Wydaje mi się, że są ciągle aktualne. Miałem okazję go poznać  osobiście; rozmawiając z nim i spędzając czas czułem, że ma on te swoje 95 lat, ale mówi o rzeczach niezwykle aktualnych. Większość  jego piosenek jest o miłości i większość z nich się źle kończy (śmiech).  A czy tak jest w życiu, tego nie wiem.

Jak zapamiętałeś Aznavoura?

pf3

Był bardzo ciepłym człowiekiem.  Powiedział mi: wiesz ja też jestem fotografem. Dlatego rozmawialiśmy tak, jak pasjonaci.  Nie zabrakło też tematów o  początkach jego kariery, które nie były łatwe, bo był on właściwie przez wszystkich krytykowany.  Nie podobał się jego wzrost,  głos! Przetrwał dzięki wierze, w to, że to, co robi ma sens. Opowiadał to ze śmiechem, bo stwierdził, że teraz już nie ma tych problemów, bo większość krytykantów już nie żyje, a on żyje.

Twoje zdjęcia są jak kadry z filmu. Wszystko wyreżyserowałeś czy bohaterowie mieli trochę wolności twórczej?

Tak, to miało właśnie być, a kształt zdjęć odnosi się do winyli, mam nadzieję, że to też zaobserwowałaś (śmiech). Na moim ulubionym zdjęciu La Mamma widać najbardziej zaangażowanie postaci. Wytłumaczyłem im krótko, o co mi chodzi, na czym mi zależy, a bohaterowie sami wymyślili resztę i zapozowali idealnie.

 Mówisz, że piszesz swoje fotografie. Co to znaczy?

Najtrudniejszą część pracy nad projektem jest  właśnie napisanie zdjęcia przed realizacją. To po prostu przygotowanie scenariusza dla danej fotografii. Na początku jest jakaś inspiracja, myśl –  nitka, od której podążam jak do kłębka. Najpierw opisuję zdjęcie, a potem je rysuje. Jest to ważne też, dlatego, że potem pokazuje je osobą, z którymi pracuję, żeby wiedziały, jaka dokładnie jest ich rola.

Czym jest dla Ciebie sztuka? Można odnieść wrażenie, że obecnie wielu młodych twórców przelewa w swoje prace – lęki i traktuje je, jako formę terapii…

Nie wydaje mi się, żebym potrzebował terapii (choć  może masz inne zdanie na ten temat – śmiech). Czym jest sztuka? To bardzo trudne pytanie.  Miło mi, że traktujesz moje zdjęcia w tej kategorii. Ja po prostu robię zdjęcia, a czy są one sztuką czy nie – niech ocenią inni. Ja robię swoje!

Robisz zdjęcia metodą cyfrową?

Wybieram fotografię cyfrową, bo lubię szybko widzieć efekty pracy i chcę wiedzieć czy podążam w dobrą stronę. Pewnie po mojej śmierci większą wartość miałyby fotografie analogowe, ale wtedy mnie już nie będzie to interesowało (śmiech).

W  Twoich pracach jest strasznie dużo emocji. To chyba wykańczające!

Dużo mnie to kosztuje, ale praca sprawia mi też przyjemność. Można powiedzieć, że to taka masochistyczna przyjemność. Czasem zdaję sobie pytanie: Patrice, po co to robisz?

I…

 I wtedy mówię sobie, że trzeba kontynuować to, co robię. Teraz na przykład przygotowuję kolejną wystawę: opowieść o kobiecie i instrumentach muzycznych  – wernisaż ma być w czerwcu, a wciąż brakuje mi czterech prac i nie wiem, kiedy i jak je zrobię.

Planujesz coś w kolorze?

Nie wykluczam, że kolejny projekt będzie kolorowy.

Masz jakiś sposób na ochronę siebie. Swojej wrażliwości?

Nie czuję takiej potrzeby, żeby się bronić.  Dzięki niej mogę przekazywać swoje emocje i budzić je w osobach, które je oglądają. Na wystawie w Polsce dwie osoby popłakały się przed zdjęciem, które mówi o przemocy. Prawdopodobnie przeżyły coś podobnego.  W moim kraju, Szwajcarii w ubiegłym roku odnotowano  aż 31 zgonów związanych z przemocą domową.

fp2

Skąd bierzesz pozytywną energię?

Generalnie uważam się za pozytywną i optymistyczną osobę. Pamiętam, że po prostu nie można być cały czas szczęśliwym. Żeby odczuć różnicę trzeba czasem być smutnym… Dlatego prawdopodobnie nie jestem szczęśliwym idiotą .To, co czyni nas nieszczęśliwymi, czyli choroby i brak środków materialnych na szczęście tego nie doświadczyłem.  Swoje studio fotograficzne nazwałem Gluqq, co fonetycznie po niemiecku znaczy szczęście.  Wydaje mi się, że zawsze miałem szczęście w życiu.

filippe 1

Zdradzisz na nie receptę ?

Wydaje mi się, że warto się zastanowić, co czyni nas nieszczęśliwym. Czy sami nie czynimy się nieszczęśliwymi?

Dziękuję: Magdalenie Natkaniec za pomoc w komunikacji 😉 z artystą.

Patrice Fileppi, artysta fotograf ze Szwajcarii. Urodzony w Genewie. Przez wiele lat zajmował się zarządzaniem firmami z branży elektronicznej. Pasjonuje się światem fotografii i prowadzi własne studio Gluqq www.gluqq.ch instagram: patricefileppi

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Emocje zaczynamy wyrażać, kiedy pozbywamy się barier psychologicznych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s