Letnia sukienka to kwintesencja szczęścia

Malujesz od najmłodszych lat, a twierdzisz, że dopiero od 3 lat naprawdę robisz swoje…

Joanna Szumska: Wcześniej zajmowałam się różnymi rzeczami. Właśnie od tych kilku lat zapanował w moim życiu ład i porządek, dlatego mogłam skupić się tylko na malowaniu. Wszystko, co robię teraz miało początek dawno, dawno temu. To co przeżyłam kiedyś odnajduje miejsce obecnie  w mojej twórczości. Wszystko wskakuje na swoje miejsce i powstaje obraz. Spędzam wreszcie po 10 godzin w pracowni. To jest obecnie moja podstawowa potrzeba. Skończyłam właśnie 2 tygodniowy urlop od malowania i długo nie będę miała potrzeby go powtarzać. Robiłam notatki zapisując pomysły, zdjęcia, by potem przenieść je na płótna. Kiedy robi się to co się kocha nie ma potrzeby odpoczywać od tego zajęcia.

Co to jest abstrakcja organiczna, którą się zajmujesz?

Mój autorki pomysł. Pracę nad obrazem zaczynam od kolorów, nakładam je na płótno i czekam z czym mi się skojarzą, jaki kształt przyjmą. Przeważnie przybierają formę moich ulubionych roślin. Maluję nie tylko pędzlem, dobrze się sprawdzają karty do gry, packi do fug, bo pięknie nakładają farbę na płótno. 

Czym się inspirujesz?

Książką, kawałkiem wiersza, piosenką czy wspomnieniem lub letnią sukienką…

Sukienką?

Letnia sukienka to kwintesencja szczęścia. Słońce, wolność, wakacje, miłość, ciepło, natura. Ona siedzi we mnie od lat i ciągle do niej wracam w swoim malowaniu.

Jaka ona jest?

Cienka, kolorowa, chodzę w niej po plaży. Czuję się w niej w niej świetnie,  bo powiewa na wietrze.

Jak apaszki, które projektujesz?

Wszystko zaczęło się 20 lat temu, gdy  przywiozłam cudowną jedwabną apaszkę z Meksyku z wyspy Cozumel. W pobliżu znajduję się wyspa kobiet, która była miejscem kultu bogini Ixchel odpowiedzialnej za płodność, poród i medycynę. Po latach wróciłam do tej apaszki, zaczęły powstawać obrazy inspirowane tkaninami i nagle odezwał się ktoś z fabryki z Milanówka  z propozycją współpracy i wykorzystania moich obrazów jako wzorów.

Natura jest kobietą?

Nikt tak nie czuje jej jak my. Jest wrażliwością i siłą, którą mają tylko kobiety. Podziwiam kobiecą zdolność powstawania wciąż na nowo, odradzania się jak natura, jak Matka Natura.

Natura jest całym twoim światem…

W każdej muszelce, listku widzę abstrakcję. Martwi mnie poziom turystyki i sposób eksploatowania przez nią planety. Sama się do tego przyczyniałam, bo dużo jeździłam po świecie, ale dzięki temu też mogłam zobaczyć zmiany jakie zachodzą w środowisku i porównać jego stan na przestrzeni lat. Dziś wolę siedzieć w domu i cieszyć się naturą, którą mam wokół siebie: sosny, ptaki, wiewiórki i rybki – mój mały raj na ziemi.

Malowanie to forma medytacji?

Tak, jest! Mam sportowy zegarek, który notuje tętno. Dokładnie widzę, jak spada, kiedy maluję. Pracuję, a z tyłu głowy układają mi się różne sprawy życiowe, wszystko nabiera sensu, a wokół panuje harmonia. Skupiam się na malowaniu, tak jak uczą mistrzowie medytacji, gdy na przykład medytujemy kontemplując kształt kwiatka, a reszta spraw się sama układa. Oczywiście staram się też uprawiać jakiś sport, mimo że najchętniej siedziałbym cały dzień przy sztaludze, w domu i nigdzie nie wyjeżdżała.

Trochę cię nosi po świecie i tak…

Tak, od czasu do czasu udaje się mężowi namówić mnie na kolejną podróż, ale coraz rzadziej. Natura musi odpocząć, odetchnąć od turystycznych mas.

Co cię ostatnio zaskoczyło, wzruszyło w naturze?

Uratowałam ważkę z pajęczej sieci w lesie na Mazurach. Delikatnie, za pomocą patyczka wyplątałam ją z pajęczyny. Nie mogła odlecieć, więc złapała się łapkami za patyk, a ja uniosłam ją do góry i wtedy odleciała. Udało mi się zaobserwować, jak się czyści z pajęczyny i zrobić dwa zdjęcia z bliska! Mam nadal ciarki, jak o tym myślę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s