7 lat biegała z tacą po sali, dzięki pandemii zaczęła robić to, co kocha!

Lepiła z modeliny od dziecka, ale dopiero pandemia spowodowała, że zajęła się nią zawodowo, zakładając własną działalności. Teraz Justyna Hołubowicz tworzy biżuterię z modeliny. Zdradza, co było trudne w zostawieniu etatu i oddaniu się swojej pasji.

Co było pierwsze: chęć lepienia w modelinie czy pandemia?

Justyna Hołubowicz: Pierwsze było lepienie z modeliny. Co prawda była to zupełnie inna modelina niż obecnie. Pierwszy raz modelinowe kolczyki zobaczyłam w trakcie wakacji w Kazimierzu Dolnym. Był to chyba rok 2008 jeśli się nie mylę. Lepiłam tak przez całe liceum, aż poszłam na studia.

Jak wpływ miała pandemia na rozwinięcie twojej pasji?

Ogromny! Sądzę, że gdyby nie pandemia to nie byłabym w tym miejscu co jestem. Też gdyby nie zakup psa. W październiku 2020 jak już zaczęło dziać się źle na rynku pracy postanowiłam zrobić sobie „przerwę”. Początkowo miały być to 2 miesiące na „wychowanie” jamnika. Jak wiadomo jamnika nie da się wychować, to on nas wychowuję. W między czasie przyszła trzecia fala i zostałam w domu na dobre. Nie musiałam się martwić o jedzenie i dach nad głową, ale jednak nic nierobienie nic nie jest w moim stylu. Przez 7 lat biegałam po sali w restauracji. I tak w styczniu 2021 pokazałam pomysł mojemu chłopakowi, a on zrobił wszystko aby mi pomóc w realizacji marzeń.

Co robiłaś zanim zaczęłaś kleić?

Pracowałam jako kelnerka w restauracji. Z tym już skończyłam na dobre, ale też jestem instruktorem pierwszej pomocy pod fundacją WOŚP i planuję wrócić do uczenia jak tylko wszystko w Wypieczonym będzie chodziło jak w zegarku.

W dzieciństwie była modelina czy ciastolina?

U mnie była masa solna. Jestem dzieckiem lat 90.

Dlaczego lepisz rzeczy związane z jedzeniem?

W tym czuję się najlepiej. Bardzo lubię tworzyć formę i fakturę, a jak potem wychodzi mi z tego słodki tort, to jestem przeszczęśliwa. Nie zamykam się tylko na jedzenie, czasem potrafię zrobić mały skok w bok i tak powstała seria z padami do gier.

Co lubisz jeść?

Najchętniej chyba kartacze (takie mazurskie danie).

Jak się udało założyć modelinowy biznes, łatwo było?

Biznes założyłabym pewnie szybciej, ale chłopak wraz z moim tatą trochę mnie powstrzymywali. Oboje mają swoje działalności i wiedzą jak czasem bywa trudno. Wystąpiłam za ich radą do urzędu pracy o dotację i otrzymałam środki w ekspresowym tempie. Sama byłam w szoku, bo moja koleżanka z branży walczyła ponad 10 miesięcy. Te pieniądze pozwoliły mi być przynajmniej rok do przodu w moim biznesie.

Czego się najbardziej bałaś zakładając go?

Całej księgowości, papierków i chodzenia po urzędach. Tam to jestem jak dzik we mgle, zupełnie nie jestem stworzona do takich rzeczy. Jestem artycha (śmiech)!

Jak idzie?

Powiem tak. Jest lepiej niż w gastro. Już nie pracuję na nogach po 13 godzin, 17 dni w miesiącu. Też więcej zarabiam. Ogromnym plusem jest, że pracuję kiedy chcę. Czyli codziennie staram się coś zrobić, bo lubię to robić, a wręcz kocham. Moja praca to nie tylko lepienie słodkości. Też robię sama zdjęcia, pakuję zamówienia, wysyłam, pilnuję stanów magazynowych, tworzę treści. Przy okazji mam czas na wyprowadzanie psa, zajmowanie się kotami, życie. Czasem tylko zapominam jeść, ale to jak za mocno pochłonie mnie proces twórczy.

Jakieś rady dla tych, co chcą coś swojego otworzyć, ale nie mają odwagi?

Największa rada. Iść do Urzędu Pracy i starać się o dotację na start. Dopytać się o projekty itp. Też wszystko można znaleźć w sieci. Jak to powiedział do mnie mój tata „pieniądze nie leżą na ziemi, ale wystarczy przejść się do urzędu. Potem tylko będziemy płacili zus i podatki”.

Największa podstawa to wsparcie najbliższych. Mogę śmiało powiedzieć, że gdyby nie mój chłopak i jego wiara we mnie to nic by z tego nie było.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s