Wydawnictwo Czarna Owca

Lubię czytać książki, które mnie nie przytłaczają. Objętością i zbyt mądrą treścią. Za to każdy rozdział tekstowo i graficznie:  światło między linijkami,  aż się prosi, by go przeczytać. Po takich lekturach zawsze coś zostaje mi w głowie. Dodatkowo wiem, że bez względu na której stronie otworzę dzieło – zawsze coś zaskoczy. Taka właśnie jest książeczka „Życie to bańka mydlana. Sto sposobów patrzenia na życie” OSHO. Autor był mistrzem duchowym, żył w Indiach, a londyński „Sunday Times” uznał go za jedną z tysiąca osób, które wywarły największy wpływ na XX wiek! Czytając jego książki przypominają się książki mistyka, hinduskiego – jezuity Anthoniego de Mello, który przebudzał całe pokolenia i nadal rozczytują się w jego „Przebudzeniu” ludzie szukający prawdy i świadomego patrzenia na świat. OSHO też chce nas obudzić, przypomnieć, że warto zacząć żyć po swojemu.

Guru w 100 rozdziałach przedstawia 100 sposobów na życie. Te krótkie, pełne znaczeń i mądrości teksty poruszają… warto porobić sobie notatki, powrzucać kolorowe karteczki między stronami książki i pamiętać o nich. Każdy czytelnik znajdzie w nich coś dla siebie ważnego, ja osobiście będę sobie przypominać, że:

Poszukując prawdy nie należy wiązać się z żadną ideologią

Odnaleźć ją można w otwartości i swobodzie. Według OSHO wszelkie doktryny tylko obciążają umysł. Siłą napędową ma stać się PRAGNIENIE odnalezienia tego, czego się szuka. Potrzebę można znaleźć przez wątpliwości, a nie wiarę. Wątpienie jest przejawem zdrowego myślenia. To zdanie jest genialne, prawda?

Obudź w sobie głód wiedzy

Jeśli masz wolną głowę, wszystkie spotkania w życiu traktujesz jako lekcję. Prawdą jest, że każdy z nas jest inny i w pewien sposób są ludzie mądrzejsi od nas, ponieważ przeżyli coś, o czym my nie mamy pojęcia. W błahych spotkaniach, rozmowach czy lekturze pism plotkarskich kryją się wspaniałe przesłania. Wolna głowa i uważne życie pozwalają je dostrzec.

Grzechem jest brak świadomości

Kiedy jesteś uważny, czyli świadomy, jak przypomina OSHO przestajesz popełniać błędy i grzeszyć. Ktoś kto żyje rutyną, nieświadomie to wydaje się być umarłym. Dopóki się nie obudzimy, nie rozwiniemy uważności ani inteligencji – nie będziemy żyli. Często jesteśmy uśpieni. Robimy wszystko, jakby na czyjeś polecenie, jakbyśmy byli w głębokiej hipnozie. Ludzie przebudzeni nie są w stanie zrobić niczego złego. Wtedy spontanicznie rodzi się samo dobro.

Spokój pojawi się kiedy będziesz na niego gotowy

Medytacje, odmawianie różańca według OSHO nie ma sensu dopóki nie przestaniemy myśleć mechanicznie. Ten, kto uwolni się od przepływu myśli… hm… jak to prosto napisać, ale trudniej zrobić… może mieć poczucie, że jest z Bogiem. Nie można uciekać od siebie, swoich myśli – jeździć tylko na medytację, bo nic z tego nie będzie. Spokój i odrzucenie natrętnych myśli to stan, o który większość z nas marzy. Bóg zdaniem OSHO przychodzi do tych, którzy mają w sobie spokój i są gotowi na przyjęcie GO. Chodzenie po świątyniach nie pomoże, jeśli sami dla siebie nie będziemy świątyniami.

Pytaj się siebie: kim jestem?

To pytanie jest kluczem do znalezienia odpowiedzi w sobie. Pytaj i pozwól, żeby to rezonowało w głębi ciebie. Kiedy pytamy z całych swoich sił, na pewno otrzymamy odpowiedz, która zmieni kierunek, w którym idziemy. Taką historyjkę opowiada mistrz: znajomy bardzo się postarzał, patrzył na swoje piękne kiedyś ciało i nie wiedział, gdzie ono zniknęło. Było ruiną. Zapytał sam siebie – kim jest do cholery teraz… Pytając uświadomił sobie, że on ciągle jest ten sam. Nic się nie zmienił. Pytaj siebie, bo nie pytając, a czekając na odpowiedz – nie znajdziesz jej.

Inni wydają ci się tacy jak ty…

Jeśli czegoś nie ma w nas, nie możemy tego dostrzec w innych. Piękna, bólu, strachu… Świat jest zwierciadłem. To co, widzimy w innych jest po prostu odbiciem nas samych. Dopóki ktoś nie jest w stanie dostrzec dobroci i piękna w każdym człowieku, powinien zrozumieć, że brakuje ich jemu samemu…

Dziękuję za te lekcje OSHO.

O autorze:

Hinduski guru, nauczyciel i mistrz duchowy. Żył w Indiach oraz przez kilka lat w Stanach Zjednoczonych. OSHO jest autorem kilkuset publikacji, które zostały przetłumaczone na ponad 50 języków. Jednak samodzielnie nie pisał książek. Rozmawiał z ludźmi i wygłaszał wykłady na wielu międzynarodowych spotkaniach, pozostawiając po sobie tysiące godzin nagrań na kasetach audio i wideo. Książki są rezultatem ich transkrypcji.

OSHO znany jest także ze swego rewolucyjnego wkładu w wiedzę o wewnętrznej przemianie człowieka, a przede wszystkim z podejścia do medytacji, które uwzględnia przyspieszone tempo współczesnego życia. Jego medytacje pozwalają pozbyć się nagromadzonego w ciele i umyśle stresu, dzięki czemu człowiek może łatwiej doświadczać stanu rozluźnienia i wolności od myśli.

OSHO zmarł w 1990 roku.