„To, co się dzieje, jest ode mnie niezależne”. Jak się nie bać

Skupienie się na lęku nie pomaga nam ani sytuacji. Dlatego warto przekierować swoją uwagę na kwestie, nad którymi mamy kontrolę. O tym, jak się nie bać i robić to, na co ma się wpływ – opowiada Paulina Seidler, doktor filozofii, wykładowczyni na uczelniach wyższych. Autorka książki „Po prostu spokój. Jak dobrze żyć po stoicku” (wyd. Zwierciadło, 2022 rok). Zajmuje się popularyzacją filozofii i zastosowaniem jej w życiu codziennym. Filozofia pomaga jej w trudnych chwilach, a stoicyzm nauczył ją panować nad emocjami i nastrojami i pokazał, że życie leży w naszych rękach.

Stoicyzm w czasie wojny

Stoicyzm nie jest filozofią wyłącznie na dobre czasy ani wyłącznie na złe czasy. To dwie zupełnie odmienne opinie, z którymi dość często się spotykam. Stoicyzm jest na każde czasy. Stoicyzm jest niesamowicie uniwersalny i działa w każdej sytuacji, która jest dla nas emocjonalnym wyzwaniem. Powinniśmy także pamiętać o tym, że stoicyzm powstał w czasach pod wieloma względami zupełnie odmiennych od naszych, ale zdecydowanie nie łatwiejszych.

Zygmunt Kubiak tak opisuje ten okres w historii:

Lecz już wśród przełomów i obrotów ery hellenistycznej, między Aleksandrem a nadejściem Rzymu wśród zamętu historii liczni ludzie czerpali pociechę i pokrzepienie z doktryny głoszącej, że jedynym dobrem jest wytrwała cnota czy raczej męstwo (bo tak można interpretować grecką arete, jak i łacińską virtus), u którego stóp rozpryskują się groźby jak piana. (Źródło: Z. Kubiak Dzieje Greków i Rzymian. Piękno i gorycz Europy. Świat książki, Warszawa, 2003, str. 208).

Właściwie można powiedzieć, że musiał powstać stoicyzm właśnie po to, byśmy mogli radzić sobie w najtrudniejszych sytuacjach.

Życie to poligon

Obecna sytuacja na świecie stwarza nie lada poligon zarówno dla wprawionego, jak i początkującego stoika. To wielki sprawdzian dla nas wszystkich. Europa mierzy się z wyzwaniem, jakim jest zaprzestanie wojny, a każdy z nas mierzy się z lękiem. Boimy się wojny. Nie jest to niestety bezpodstawna obawa. Lęk według stoików prowadzi do swojego rodzaju paraliżu. Nie wiemy co robić, nie potrafimy normalnie funkcjonować, w głowie kłębią się czarne myśli. Jest to stan, który nie służy nam, ani nie pomaga rozwiązać sytuacji. W tej sytuacji, jak zwykle zresztą, pomocne okazuje się zastosowanie podziału na sprawy zależne i niezależne jako ćwiczenia duchowego. Może to dobry czas, by zacząć praktykować stoicyzm?

Kim jest stoik?

Stoik to człowiek zadaniowiec. Mimo nieintuicyjnego i surowego podziału na zależne i niezależne stoik działa. Robi to rozważnie, po odpowiednim namyśle. Według tego podziału wszystko, co jest poza nami, polityka, pogoda, zdrowie, majątek jest od nas niezależne. Natomiast, to co jest w nas: nasze postanowienia, cele, wartości, postawa są od nas zależne. Tym sposobem stoik wie, że nie zatrzyma wojny. Nie jest to kwestia od niego zależna. Już ta myśl, być może przykra powinna nieco nas uspokoić. Czasem trzeba uświadomić sobie swoją niemoc, po to, by wyciszyć emocje i przejść do działania w obrębie spraw od nas zależnych. Stoicyzm uczy nas właściwie osadzić naszą sprawczość.

Jak zapanować nad lękiem?

To, co w obecnej sytuacji może zrobić zarówno stoik, jak i każdy z nas to zapanować nad lekiem. Emocje są zależne od nas. Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie, że lęk nie służy nikomu ani niczemu oraz to, że kwestia, w której widzimy powód do leku, jest od nas niezależna. To, co możemy zrobić to przekierować swoją uwagę i energię na kwestie od nas zależne. Każdy z nas w obecnej sytuacji może (bo jest to w kręgu spraw od nas zależnych), a nawet powinien rozważyć swoje dążenia, plany i to, co można zrobić. Nie powstrzymamy wojny, ale są inne ważne sprawy, w których możemy okazać się pomocni, na które warto poświecić swój czas i uwagę. Zaczynamy od namysłu. Na stronach ministerstwa i wielu portali informacyjnych znajdziemy listy sprawdzonych zbiórek, numerów kont i inne pomysły jak każdy z nas prywatnie czy z ramienia firmy może pomóc Ukraińcom. Rozważmy, co możemy zrobić, zaplanujmy. Na pewno lepiej jest działać i pomagać niż poświęcać czas na karmienie się kolejnymi informacjami sprzyjającymi budowanie lęku. Działając bezpiecznie oddalamy lęk. W tym wypadku pomagamy sobie i innym. Pamiętajmy także o tym, że stoicy to kosmopolici. Hierokles namawiał nas, byśmy swoich bliskich traktowali jak siebie, a obcokrajowców jak rodaków. Weźmy przykład i wzorem Hieroklesa traktujmy Ukraińców jak swoich. Walczą również o naszą wolność. Pokażmy, że mimo podziałów potrafimy się zjednoczyć w imię ważnych dla każdego narodu wartości.

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: