Lubię chodzić z bagietką po ulicy

Pan od francuskiego

Masz bardzo francuską urodę, czy to dar z genów od króla Ludwika?

Jacek Mulczyk-Skarżyński, znany pod pseudonimem Pan od Francuskiego: Nie jesteś pierwszą osobą, która mnie o to pyta. Chyba język rzeczywiście ma wpływ na wygląd. Ciekawe, czy przypominałbym Niemca, gdybym był Panem od niemieckiego? 😉 Ale serio to przyznam się, że lubię chodzić z bagietką po ulicy.

Skąd taka miłość, sympatia do Francji i języka?

Zdecydowanie miłość! Moja babcia była deportowana do Francji w czasie wojny. Mieszkała tam przez kilka lat, nawet poznała generała De Gaulle’a, który podarował jej korek od szampana… Wojna się skończyła, rodzina wróciła do Polski, a w sercu babci pozostały wspomnienia, którymi dzieliła się z nami. Do końca życia śpiewała Marsyliankę. Jej miłość do tego, co francuskie przeszła na mnie. Nie wiedziałem, że z tego ziarenka wykiełkuje takie drzewo!

Czym jest dla Ciebie ta miłość: chodzi mi o styl życia, modę?

Jeżeli chodzi o styl życia to daleki byłbym od takich uogólnień, bo są bardzo niebezpieczne. W dobie Instagrama ciężko odróżnić, kto z jakiego kraju pochodzi: nosimy podobne ciuchy, słuchamy tej samej muzyki, oglądamy te same seriale, jemy te same rzeczy… Jest jednak „francuskość wewnętrzna”, ciężko ją zdefiniować, bo to właśnie taki „je ne sais quoi”: jest w tym i niezależność, i trochę filozofii, i zamiłowanie do drobnych pięknych rzeczy jak chociażby chrupiący croissant na śniadanie czy różowe wino wypite przy zachodzie słońca nad Sekwaną.

Skąd pomysł na prowadzenie tak szalonego bloga o języku?

Nie mogłem trzymać tej bulgoczącej we mnie wiedzy i miłości tylko dla siebie i moich uczniów.

A skąd czerpiesz inspiracje do scenek? I te genialne charakteryzacje, rekwizyty, kostiumy to istny teatr! Sam go tworzysz?

Tak, wszystkie filmiki to mój autorski projekt. Łącze w nim moją pasję do nauczania i aktorstwa. Sprawia mi to ogromną radość!

Twoje ulubione wspomnienie z pobytu we Francji?

To powracające wspomnienie, które przeżywam na nowo za każdym razem, kiedy jestem we Francji: pierwsza bagietka, pierwszy kęs sera, pierwszy łyk czerwonego wina.

Taka refleksja. 😉 Paryż to kraj piękny, bogaty w zabytki, pachnący luksusem – dla milionów ludzi to miejsce, gdzie czuje się nierówność społeczną. Strajkują od lat kilku.

Myślę, że czym innym jest mieszkanie w danym mieście, a czym innym odwiedzanie go, czy pomieszkiwanie w nim. Ja kocham Paryż i czuję się w nim jak w domu. Nie wszyscy czują to samo.

Planujesz zrobić jakieś show językowe w prawdziwym teatrze na scenie, nawet takie edukacyjne? Jakiś monolog?

Tak, chciałbym wystawić monodram!

O nauce francuskiego marzę od dawna, ale to trudny język i chyba już za późno na naukę, tak większość z nas myśli.

Moja najstarsza uczennica miała 73 lata. Nigdy nie jest za późno na spełnianie swoich marzeń!

Czy jest jakieś słówko-zwrot francuski, który nie wiesz jak przedstawić?

Nie. Wszystko da się przedstawić i wszystkiego da się nauczyć. Trzeba tylko znaleźć na to odpowiedni sposób.

Podasz linka do swojego ulubionego edukacyjnego filmiku, który zrobiłeś?

Ciężko wskazać jeden, bo każdy jest inny. To tak jak kazać matce wybrać, które dziecko kocha najbardziej. Powiem tak: swoje możliwości przekroczyłem, kiedy odegrałem scenę porodu w filmiku o przeczeniach w języku potocznym. Prawie zemdlałem w czasie nagrywania. Ale warto było!

https://www.facebook.com/panodfrancuskiego/videos/920339291745201/

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s