Gdzie są skarby ukryte przez gen. Szeptyckiego? Czyli jak w Gminie Korczynie robić swoje…

Dawno, dawno temu mały chłopiec, Stanisław Pelczar mieszkał koło majątku generała Stanisława Szeptyckiego. Pewnego dnia generał pokazał mu kolekcję broni z XVII i XVIII wieku, która zrobiła na nim ogromne wrażenie, zapamiętane do końca życia…

Kim był generał Szeptycki?

Zaszczytów i funkcji miał wiele. Wojskowy, hrabia, generał major cesarskiej i królewskiej armii, generał broni Wojska Polskiego, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (1918–1919) i minister spraw wojskowych II Rzeczypospolitej (1923). Był synem: Zofii Ludwiki Cecylii Konstancji Szeptyckiej hrabianki Fredro, czyli córki pisarza, Aleksandra Fredry. W jego posiadaniu był majątek w Korczynie. Stanisław Szeptycki współpracował też z Józefem Piłsudskim, który w 1918 roku mianował go szefem Sztabu Generalnego. Funkcję sprawował  przez rok i na własną prośbę został dowódcą Litewsko-Białoruskiej Dywizji. Naczelnik Państwa wydał w tej sprawie rozkaz następującej treści:

„Powierzając Generałowi Dywizji Stanisławowi Szeptyckiemu dowództwo wojsk, operujących na Litwie i Białorusi, wyrażam Mu za jego służbę na stanowisku Szefa Sztabu Generalnego moje najgorętsze podziękowanie i uznanie.
Jego mądra, pełna inicjatywy i energiczna praca położyła podwaliny pod budowę Armii Polskiej, tworzonej w warunkach, w jakich nie organizowała się żadna armia, bo z niczego i w momencie rozgorzenia się wojny na wszystkich prawie frontach.
W młode szeregi Armii Polskiej umiał wpajać poczucie niezłomnej subordynacji i honoru, bo sam tych cnót żołnierskich był wyrazem, służąc zgodnie z tymi naczelnymi zasadami, nawet z poświęceniem swoich osobistych interesów.


Warszawa, dnia 29 marca 1919 r.
(-) Józef Piłsudski
Naczelnik Państwa i Naczelny Wódz”

Kolekcja broni białej gen. Szeptyckiego

Informację o kolekcji broni białej, należącej do rodziny Szeptyckich przekazał pochodzący z Korczyny Stanisław Pelczar. Historia pana Stanisława poruszyła wyobraźnię i stała się przyczynkiem do późniejszych działań.

– Stanisław Pelczar, urodzony przed wojną, wówczas uczeń szkoły podstawowej, wracał nieraz dróżką opodal Dworu zamieszkanego przez Stanisława Szeptyckiego… Bezpośrednia okolica dworu ciekawiła młodego chłopca – mieściły się tam zabudowania dworskie oraz stawy (położone na terenie obecnego parku gminnego). Od dworu, w kierunku kościoła znajdował się park. Stanisław Pelczar, wraz z kolegami nieraz podglądał interesujące go życie Generała, mieszkańców i pracowników dworu – opowiada Paweł Gromadzki, Inspektor ds. promocji i informacji Gminy Korczyna i dodaje – Pewnego razu, gdy uczniowie bawili się nad stawami obserwując pływające w nich ryby, dostrzegli wysokiego, przypatrującego się im mężczyznę. Był to Stanisław Szeptycki, właściciel majątku. Chłopcy z lekkim niepokojem zauważyli, że zmierza on w ich kierunku. Spodziewali się, że zostaną wyrzuceni z obejścia.

Generał przedstawił się im jednak i zamiast przepędzić – zaprosił do domu, a następnie przeprowadził ich przez „stalową bramę”, za która znajdowała się „zbrojownia”.

– Szeptycki pokazał dzieciom różne rodzaje broni pochodzącej najprawdopodobniej z XVII i XVIII wieku – kolekcja zrobiła na chłopcach ogromne wrażenie, zapamiętane do końca życia – dodaje Paweł Gromadzki.

Istnienie zabytkowej kolekcji broni potwierdził Maciej Szeptycki, prezes Fundacji Rodu Szeptyckich.

Poszukiwacze skarbów na start!

Kiedy okazało się, że są szanse, by odnaleźć kolekcję broni,  pracownicy Gminnego Ośrodka Kultury w Korczynie nawiązali współpracę z panem Lesławem Wilkiem, właścicielem Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych, kolekcjonerem i poszukiwaczem pamiątek historycznych. Lesław Wilk od wielu lat rozwija swoją pasję, nieustannie propagując lokalną historię, przede wszystkim związaną z działaniami wojennymi w XX wieku. Przypomnijmy tylko, że udało mu się odnaleźć zaginiony podczas drugiej wojny światowej dzwon, ukryty przy Pustelni Świętego Jana z Dukli.

Szybko znaleźli się miłośnicy historii i przygód, by rozwiązać zagadkę zaginionego depozytu broni należącej do rodziny Szeptyckich – ostatnich właścicieli Korczyny.

– Lesław Wilk do udziału w przeszukaniu parku, obejścia oraz piwnic dworskich zaprosił eksploratorów zrzeszonych w stowarzyszeniu „Galicja”, z którymi wcześniej współpracował – relacjonuje Paweł Gromadzki.

Poszukiwania objęły trzy strefy: obecny park wiejski, piwnice dworskie oraz bezpośrednie otoczenie dworu. Mimo wysiłków poszukujących, główny cel nie został odnaleziony. Do rąk eksploratorów trafiły za to: portmonetka damska, prawdopodobnie z dwudziestolecia międzywojennego, elementy zapalniczki, fragment zapalnika pocisku artyleryjskiego. Przedmioty przekazane zostały do Muzeum Ziemi Korczyńskiej.

– Poszukiwania nie były łatwe z powodu znacznego zaśmiecenia terenu odpadami budowlanymi – dodaje ze smutkiem Paweł Gromadzki.

Skarb wciąż leży w polskiej ziemi

Na swojego odkrywcę wciąż czeka kolekcja broni białej, może również palnej, należąca do Generała i jego rodziny. Być może znajduje się tam też miecz ceremonialny, o długości ok. 170 cm. podarowany Szeptyckiemu przez społeczeństwo Śląska, przyłączonego do Polski po zwycięskich powstaniach w roku 1922.

– Każda informacja o zaginionych pamiątkach po naszej historii byłaby bezcenna. Być może ktoś jeszcze widział i pamięta tę kolekcję? Prosimy o kontakt – sprawdzimy każdy trop! – obiecuje Aleksandra Prugar z Muzeum Ziemi Korczyńskiej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s