O p.Małgorzacie i dziurawych rajstopach w PRL-u

Najmniejsza kobieta świata, wdowa i alkoholiczka. To na nie stawia w swoich głośnych kampaniach reklamowych, właścicielka fabryki rajstop Adrian od wielu lat! Małgorzata Rosołowska-Pomorska robi swoje. Wbrew zasadom social mediów, bo wie, że życie toczy się poza nim. Fabryka Adrian jest drugą co do wielkości fabryką rajstop w Polsce. Miesięcznie produkuje około 1 miliona rajstop.

Rynek rajstop w PRL-u to była wielka dziura


Małgorzata Rosołowska-Pomorska przyjechała z Poznania do Łodzi w 1979, aby studiować ekonomię na Uniwersytecie Łódzkim. Ze względu na ciężką sytuację finansową, zaczęła produkować rajstopy na domowej maszynie.

– Swoją przygodę zaczęłam już podczas studiów. Podjęłam pracę w maleńkiej firmie produkującej rajstopy, by nie obciążać mojej mamy kosztami. W nocy pilnowałam maszyny, rano oddawałam to, co udziergałam i biegłam na zajęcia – opowiada Małgorzata Rosołowska-Pomorska.

Po ukończeniu studiów doszła do wniosku, że nie nadaje się za biurko. Była to połowa lat 80., o wielkim biznesie nie wiele osób myślało. Komunizm wciąż panował w Polsce. Półki w sklepach świeciły pustkami. Rajstopy zdobywało się cudem, ale przeważnie się je cerowało w specjalnych punktach typu repasacja, zwanych też podnoszeniem oczek. Naprawa polegała na dorabianiu ich zniszczonych części, wykonywana była przy pomocy specjalnych igieł zakończonych haczykiem i zapadką, które umożliwiały przewlekanie bardzo cienkich nici. Szarości, biedy i pustych półek w sklepach miała dość pani Małgorzata.

– Postanowiłam spróbować swoich sił w raczkującym biznesie. Zaczęłam od jednej maszyny. Potem przybywały kolejne. Początkowo były to maszyny używane, bo tylko do takich był wówczas dostęp. Miałam też duże problemy ze zdobyciem surowca. Za to rynek sprzedaży był nieograniczony. Cokolwiek by się nie wyprodukowało, wszystko rozchodziło się w przysłowiową minutę. Klienci ustawiali się w kolejce, żeby móc kupić rajstopy. Zapotrzebowanie na te produkty w latach 80 i 90 było ogromne. Chyba z racji tego, że większość kobiet chodziła w sukienkach – wspomina Małgorzata Rosołowska-Pomorska.

Kiedy postanowiła założyć firmę musiała ukończyć kurs zawodowy – takie w PRL-u były zasady. Pani Małgorzata zapisała się na kurs szycia do Spółdzielni Inwalidów im. Hanki Sawickiej. Po ukończeniu rocznego kursu, w 1984 założyła firmę, którą nazwała Adrian. Jak wspominała Małgorzata Rosołowska-Pomorska – jej firma nie miała wtedy problemów ze zbytem towarów, ale pojawiały się trudności m.in. ze znalezieniem surowców i zakupem maszyn. W tamtym czasie jednak Zakłady Przemysłu Pończoszniczego „Feniks” borykały się z problemami finansowymi i odsprzedawało swój park maszynowy, co wykorzystała właścicielka Adriana. W ten sposób firma mogła postawić swój pierwszy zakład. Po roku działalności w Adrianie pracowało dwóch ludzi, a po pięciu latach – już 20.

– Początkowo firma nosiła nazwę Dziewiarstwo Maszynowe. Gdy urodził się mój syn i otrzymał imię Adrian – zdecydowałam się na zmianę, chociaż wszystkie firmy pończosznicze wykorzystywały imiona żeńskie – opowiada.

Przełomowym rokiem dla firmy był 2002, kiedy podpisano kontrakt na sprzedaż detaliczną rajstop w sieci sklepów Intermarche. Wcześniej swoje produkty sprzedawali do hurtowni, natomiast od tamtego czasu fabryka oparła dystrybucję na sieciach handlowych, takich jak E.Leclerc czy Carrefour. W 2007 dzięki unijnemu dofinansowaniu, zmodernizowali zaplecze technologiczne, a w ofercie pojawiły się rajstopy ze wzorami. Do zespołu pani Małgorzaty dołączyli projektanci m.in. japońska twórczyni – Junko Koshino.

Kontrowersyjne reklamy czy takie jest życie?

Firma pani Małgorzaty stała się znana m.in. dzięki kampanią reklamowym, których hasłem przewodnim jest „Adrian kocha wszystkie kobiety”.

– Akcje billboardowe zaczęłam przeprowadzać około 15 lat temu. Początkowo nośników było niewiele, a modelki na nich prezentowane nienaganne pod względem figury i wyglądu. Poza wydanymi pieniędzmi, nie przekładało się to na nic. Byłam, jak inne firmy poprawna, co nie zwracało uwagi – opowiada.
Dlatego postanowiła pójść w innym kierunku.

– Zaczęłam przyglądać się Polkom, które spacerują, robią zakupy i okazało się, że zwykle kobiety w większości nie wyglądają tak, jak te z nośników. Nie są idealne. Mają np. okrągłe kształty – dodaje.

Wówczas wpadła na pomysł, by przygotować kampanię z udziałem modelki size plus.

– Pomyślałam, że tego jeszcze nie było. Nie sądziłam jednak, że ludzie są w stanie posunąć się do tak obraźliwych słów. A jednak miało to miejsce – mówi.

Później były kolejne billboardy, a sprzedaż rajstop firmy miała wzrosnąć, aż o połowę. Po sukcesie promocji, kontynuowano kampanię, umieszczając na billboardach, przykładowo kobietę na wózku inwalidzkim ubraną w eleganckie rajstopy. Twarzą została niepełnosprawna piosenkarka, Monika Kuszyńska. W reklamie z Anną Grodzką umieszczono hasło „Każdy ma prawo być sobą”. Kontrowersje wzbudziła też reklama z udziałem Ilony Felicjańskiej, modelki cierpiącej z powodu choroby alkoholowej i skazanej w 2010 na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata za spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu. Wówczas, obok zdjęcia modelki umieszczono hasło „Uzależniona nie znaczy gorsza”. Tak samo dyskusje wywołała reklama, na której widniała smutna młoda kobieta ubrana w pończochy siedząca obok nagrobka. Obok widniał cytat z ks. Jana Twardowskiego: Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.

– Zawsze pokazywałam na nich prawdę, problemy, które dotykają kobiet. Wiele tematów było tematami tabu, więc tym bardziej byłam za nie krytykowana. W życiu i działaniu byłam zawsze odważna, ale nigdy nie przekraczałam określonych granic. Jestem właścicielem firmy produkującej wyroby dla kobiet. W swoich akcjach pokazuje ich życiowe i zdrowotne problemy, zachęcając jednocześnie, by mimo wszelkich trudności nie poddawały się, bo życie jest tylko jedno. Będąc blisko kobiet w tych działaniach, przy okazji budowałam rozpoznawalność marki. Męskie imię Adrian sprawiło, że mogłam dołączyć hasło, że firma: kocha wszystkie kobiety, co zostało podchwycone i dobrze zapamiętane – dodaje.

Moda się zmienia, czasy też….

Na nowe trendy reaguje pani Małgorzata.

– Sukienki zastąpiły spodnie, a rajstopy skarpetki, szpilki, które dodają kobiecości, wygodne obuwie na płaskich podeszwach. Czy to dobrze? Chyba nie. Wygoda w dużej mierze wyparła elegancję – dodaje.
Mimo, że chciała pozostać wierna produktom dla kobiet, klienci mężczyźni przekonali ją, by wyprodukowała coś dla nich. Zaczęła projektować oraz sprzedawać rajstopy dla mężczyzn, zwłaszcza tzw. megginsy.

– Nie chcieli nosić tradycyjnych kalesonów, szukali czegoś innego. Sprostaliśmy ich oczekiwaniom i dzisiaj w naszej ofercie mamy wyroby dla nich – dodaje. 

Czy ludzie lubią, jak się im mówi prawdę?

Konta w social media w korporacjach czy firmach prowadzą przeważnie agencje public relations. Stosują komunikację poprawną, raczej nie wzbudzają silnych emocji, przykładowo politycznych. Wpisy na facebookowym koncie fabryki Adrian bywają różne:

– W firmie nie rozmawiamy o polityce. Każdy ma prawo do swoich poglądów, a miejsce pracy nie jest tym, gdzie powinny się one ścierać. Koncentrujemy się na tym, co umiemy robić i na czym się znamy. Czasami zdarza mi się na firmowym Facebooku wyrazić jakiś pogląd, ale ma on wyłącznie charakter osobisty – tłumaczy.

Ostatnio znów zrobiło się głośno o Adrianie. Wszystko za sprawą banerów ze zdjęciem stosu brudnych, nagich lalek opatrzonych hasłem „hipokryzja rodzicielką wojen i tyranów” niedawno stanęły przy polskich drogach. Tym razem firma wzięła pod lupę sytuację za wschodnią granicą i to właśnie Ukrainie poświęcono najnowszą kampanię.

– Nasze akcje billbordowe mają zmusić ludzi do refleksji nad życiem, wzajemnymi relacjami, hipokryzją, która niesie ze sobą dużo zła – podsumowuje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: